Archive for the ‘Archiwa z News 24’ Category

Pilarz od nowego sezonu w Ruchu Chorzów

Thursday, January 10th, 2008

Ruch Chorzów, choć że ma trzech niezłych bramkarzy – Sebastiana Nowaka, Matko Perdijicia i Roberta Mioduszewskiego, zdecydował się na pozyskanie następnego piłkarza grającego na tej pozycji.

Od 1 lipca 2008 roku do ekipy Dusana Radolskiego dołączy goalkeeper Odry Wodzisław, Krzysztof Pilarz. Rzecznik prasowy “Niebieskich”, Danuta Drabik powiedziała „Bardzo nas cieszy, że pozyskaliśmy tego wartościowego zawodnika.” Dodatkowo rzecznik ujawniła, że klub z ulicy Cichej negocjuje z Odrą, aby bramkarz już w styczniu zasilił kadrę Ruchu.

Krzysztof Pilarz jest pierwszym bramkarzem wodzisławskiego klubu, w tym sezonie między słupkami bramki Odry wystąpił szesnaście razy. Bramkarz, który ma 28 lat, grał między innymi w Lechii/Polonii Gdańsk, Pogoni Szczecin, a od wiosny 2006 roku jest piłkarzem wodzisławskiej Odry.

W pierwszej lidze zadebiutował pierwszego sierpnia 2004 roku, gdy Pogoń Szczecin na własnym stadionie podejmowała Legię Warszawa. Debiutu nie można uznać za udany, ponieważ goście z Warszawy wygrali 2:1.

Autor artykułu: Marcin Chiliński

Sylwestrowa noc przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie

Monday, December 31st, 2007

Tego roku powraca idea zorganizowania nocy sylwestrowej przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. Czeka moc wrażeń. Dwie sceny muzyczne, pokaz sztucznych ogni, szampańska zabawa i niezapomniana atmosfera pod gołym niebem.

Nie lada atrakcja sylwestrowa dla warszawiaków, którzy nie mają pomysłu na huczne powitanie nowego roku. Pod pałacem rozstawiono dwie sceny, na których wystąpią gwiazdy z Polski i zagranicy. Na dużej scenie zagrają m.in. Lady Pank, T.Love, Kasia Kowalska, Tatiana Okupnik, Bracia, Feel, The Jet Set, a gwiazdą wieczoru będzie September. Na małej będzie można usłyszeć energetyczne rytmy miksowane przez słynnego DJ Adamusa oraz nowe wersje znanych przebojów legendarnych Beatlesów.

Specjalnie na imprezę zostaną także przygotowane nowe aranżacje najbardziej znanych utworów o stolicy. Nowe wykonania przygotuje Zygmunt Kukla z zespołem Kukla Band. Przeboje zaśpiewają Kasia Kowalska, Irena Santor, Majka Jeżowska, Krzysiek Zalewski i Maciek Silski oraz Sasha z The Jet Set.

Nie może oczywiście zabraknąć pokazu sztucznych ogni oraz noworocznych życzeń dla mieszkańców Warszawy od pani prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Przygotowano także gorący posiłek – żurek. Nad bezpieczeństwem wydarzenia czuwać będą wzmocnione siły policyjne oraz ponad 500 ochroniarzy. Teren imprezy będzie ogrodzony. Wejścia czynne od godz. 19, zlokalizowane będą przy ul. Marszałkowskiej (od strony ronda Dmowskiego i przy sklepie EMPiK). Na imprezę będzie też można dostać się od ul. Chmielnej (prześwit pomiędzy Domami Centrum). Nie wolno będzie wnosić alkoholu ani sztucznych ogni.

Imprezę sylwestrową pod hasłem „Zakochaj się w Warszawie” oraz pod patronatem TVN poprowadzą: Dorota Wellman i Marcin Prokop. Transmisję przeprowadzi telewizja TVN. Przez noc sylwestrową będzie kursowało metro z częstotliwością co 15 minut. Ponadto w al. Jana Pawła II będą oczekiwały specjalne tramwaje, które po zakończeniu imprezy pojadą w kierunku największych osiedli mieszkaniowych: Gocławek, Annopol, Żoliborz, os. Górczewska, Nowe Bemowo. Dodatkowym taborem zostaną zasilone linie nocne, a przez całą noc będzie kursował autobus nr 508 oraz tramwaj nr 9.

Impreza rozpocznie się o godz. 20 i zakończy najwcześniej o godz. 2.30.

Autor artykułu: Rafał Łapiński

Z prof. Jerzym Cieplikiem w świat przedsiębiorczości

Tuesday, November 27th, 2007

Warszawscy przedstawiciele TechnoPortu, który działa przy Parku Technologicznym podpisali porozumienie o współpracy z prof. Jerzym Cieplikiem, który jest założycielem programu „Przedsiębiorczość dla ambitnych”.

Porozumienie zakłada m.in. współpracę przy realizacji wspólnych projektów i działań na rzecz rozwoju innowacyjnej przedsiębiorczości. (more…)

Rywalizacja młodych poetów w konkursie im. Haliny Poświatowskiej

Tuesday, November 27th, 2007

25 listopada w Częstochowie zakończył się Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Haliny Poświatowskiej. Jury po przewodnictwem Leszka Engelkinga, oceniło ponad tysiąc utworów w 242 zestawach. Nagrody przyznano w kategoriach: debiut i po debiucie.

Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Haliny Poświatowskiej to jedna z największych w kraju imprez promujących młodych poetów. Tegoroczna edycja odbyła się w częstochowskim Teatrze im. Mickiewicza, gdzie jurorzy: przewodniczący Leszek Engelking, Dariusz Sośnicki i Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, uhonorowali laureatów ocenianych w dwóch kategoriach: autorów przed i po debiucie.

Nazwiska laureatów były znane już wcześniej ponieważ jury obradowało 6 października w Warszawie. Na uroczystej gali w Częstochowie ogłoszono nazwiska zwycięzców, wręczono nagrody – pierwsze miejsce 1500 zł, drugie – 100 zł, trzecie – 500 zł. W Turnieju Jednego Wiersza – imprezie towarzyszącej, pierwsza nagroda wynosiła 500 zł.

Przewodniczący jury – Leszek Engelking, związany od lat z konkursem, uznał że poziom tegorocznego konkursu był wysoki, szczególnie wśród debiutantów. Finał konkursu miał uroczystą oprawę – zwycięzcom poszczególnych kategorii gratulowali przedstawiciele lokalnych władz, a uroczystość ok. godz 19 zakończył występ Marii Peszek z koncertem pt. “Miasto-mania na żywo”.

Uczestnicy zgodnie podkreślali bardzo dobrą organizację tegorocznych zmagań. To ważne, ponieważ organizacja konfrontacji poetyckich towarzyszących podsumowaniu konkursu wiąże się z problemami natury finansowej, które i tym razem nie omijały imprezy. Szczęśliwie – jak mówią organizatorzy, udało się je pokonać .

Zwycięzcy XXXI edycji Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Haliny Poświatowskiej:

Pierwsze w kategorii ,,przed debiutem” – Magdalena Orlińska z Warszawy. Kolejne nagrody otrzymali: Krzysztof Kleszcz z Tomaszowa Mazowieckiego i Karina Ćwieląg z Krotoszyna. Wyróżnienia otrzymali: Joanna Przybylska z Łodzi, Damian Kiereka z Zmiennicy (woj. podkarpackie).

W kategorii “po debiucie” zwyciężyli : Agata Chmiel z Zagórzyc Dworskich (woj. małopolskie),
Michał Murowaniecki z Łodzi oraz Mateusz Pakuła z Kielc.
Wyróżnienia: Jacek Karolak z Warszawy i Czesław Markiewicz z Zielonej Góry.

W towarzyszącym konkursowi Turnieju Jednego Wiersza wygrał Krzysztof Kleszcz (laureat w konkursie głównym), drugie miejsce Damian Kierek z Zamiennicy, Rafał Salamucha z Częstochowy.

Zwycięzców wyłoniło jury pod przewodnictwem literaturoznawcy Elżbiety Wróbel.

Autor artykułu: Krzysztof Wieczorek

Kibice Legii pozywają do sądu prezesa klubu

Friday, November 23rd, 2007

Konflikt pomiędzy kibicami Legii Warszawa, a klubem trwa już od dawna. Nic jednak nie zapowiada końca tej “wojny”. Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa wniosło właśnie pozew do sądu przeciwko prezesowi klubu Leszkowi Miklasowi.

SKLW wniosło prywatny akt oskarżenia przeciwko prezesowi Legii. Dotyczy on pomówienia, jakiego miał dopuścić się Leszek Miklas. Sprawa dotyczy słów, które zostały wypowiedziane w mediach, po wydarzeniach z Wilna, czyli 8 lipca 2007, gdzie pseudokibice spowodowali zamieszki na stadionie – przez co mecz został przerwany, a tym samym UEFA ukarała odsunięciem zespołu z europejskich pucharów na dwa lata (po odwołaniu się od wyroku karę zmniejszono o rok zawieszenia). Chodzi o słowa:
- SKLW ma wpisane w swój statut szczytne cele, ale nie są one realizowane. Co więcej, mamy podejrzenia, że stowarzyszenie częściowo przyczyniło się do powstania takiego stanu, jaki miał miejsce podczas meczu z Vetrą.

Według SKLW jest to publiczna obraza i teraz domaga się wymierzenia sprawiedliwości w sądzie. Z racji tego, że jest to oskarżenie prywatne, nie z urzędu, prokuratora zastępuje pełnomocnik Stowarzyszenia Kibiców – Andrzej Pleszkun, który także piastuje funkcję w Ogólnopolskim Związku Stowarzyszeń Kibiców. Jak do tej pory klub, ani sam zainteresowany oskarżeniem nie skomentowali tej sytuacji. Co mogłoby grozić prezesowi Legii Warszawa? Za pomówienie w środkach masowego przekazu grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2. Pierwsza rozprawa jest zaplanowana w grudniu.

Od momentu przejęcia udziałów w klubie przez ITI – relacje między kibicami a klubem były bardzo chłodne, a momentami wręcz lodowate, np. kiedy kibice prowadzili akcje protestacyjne pod stadionem Legii. Jednak tak “wojennej” atmosfery nigdy jeszcze nie było. Od 8 lipca trwa konflikt pomiędzy SKLW a klubem. Na trybunach nie ma dopingu, a klub wydał wiele zakazów stadionowych wobec osób, które były także związane ze Stowarzyszeniem Kibiców Legii Warszawa.

Na całym konflikcie na pewno cierpią piłkarze Legii Warszawa, co zresztą podkreśla Jan Urban, trener stołecznej drużyny. Razem z kapitanem Legii Aleksandrem Vukoviciem próbowali być mediatorami w tej sprawie. Niestety, bezskutecznie.

Autor artykułu: Adam Krasowicz

Superpociąg – superawarie i superniewygoda

Friday, November 16th, 2007

ED-74 czyli superpociąg zakupiony przez PKP, wyjechał w swój pierwszy kurs z Łodzi do Warszawy w sierpniu tego roku. W teorii miał być szybki, komfortowy i wygodny. W praktyce w pociągu często jest zimno, a ponad dwugodzinna podroż przyprawia pasażerów o ból kręgosłupa.

Pierwszy etap remontu trasy Łódź – Warszawa powoli dobiega końca. Jeśli pogoda nie pokrzyżuje planów, wraz z nowym rozkładem pojedziemy do stolicy po całkiem nowych torach. Wraz z modernizacją tej popularnej wśród łodzian trasy (codziennie odjeżdża do stolicy 11 tysięcy pasażerów – przyp. red.), miał zmienić się także komfort podroży. Specjalnie dlatego PKP Przewozy Regionalne zamówiły 2 lata temu w bydgoskiej spółce Pojazdy Szynowe PESA, 11 super nowoczesnych pociągów ED-74 Bydgostia za 171 mln zł.

Jednak pasażerowie na widok stojącej na peronie Bydgostii reagują bardzo różnie. Ci, którzy już mieli „przyjemność” podróżować tymi wagonami, zastanawiają się co tym razem, podczas ich podróży, zawiedzie.

Awarie w początkowej fazie eksploatacji nie są polską bolączką

Ponieważ spółka PKP Przewozy Regionalne postanowiła wypuścić te składy jeszcze przed częściowym zakończeniem modernizacji linii, potocznie nazywana przez kolejarzy “Edyta”, zaliczyła już kilka poważniejszych awarii:

23 sierpnia – Podczas pierwszego kursu do Warszawy jednocześnie popsuły się drzwi i elektroniczne wyświetlacze;
9 września – Awaria całego systemu elektronicznego spowodowała otwarcie wszystkich par drzwi. Popsuła się także klimatyzacja, a pasażerowie zostali zamknięci w toaletach;
11 listopada – Awaria komputera. W wieczornym kursie do Łodzi, temperatura panująca we wnętrzu wagonu dochodziła do 30 stopni Celsjusza!
15 listopada – Po godzinie jazdy nastąpiła awaria ogrzewania w pierwszej jednostce całego składu ED-74. Obsługa dopiero przed Skierniewicami poinformowała pasażerów o usterkach i o możliwości przesiadki do drugiej ogrzewanej jednostki.

Gazeta Wiadomości24.pl sprawdziła jak podróżuje się supernowoczesnym pociągiem ED-74. Podstawowymi mankamentami tego składu są twarde i niewygodne fotele, miedzy którymi odległość jest zbyt mała. Poza tym, osoby puszyste oraz te, które mają powyżej 170 centymetrów wzrostu, z ponad dwugodzinnej podróży mogą wyjść z dużym bólem kręgosłupa.

O tym, że fotele nie są przystosowane do tak długich podróży, informuje Anna Zawiślak-Koczorowska z bydgoskiej PESY. – Elektryczne Zespoły Trakcyjne ED-74 są przeznaczone na trasy krótkie, do 90 minut przejazdu. Elementy wyposażenia wnętrza pojazdów były uzgodnione z zamawiającym. Dotyczy to między innymi foteli, śmietniczek, poręczy, kabin WC. Specyfikacja istotnych warunków zamówienia na dostawę EZT narzucała wytyczne projektowe, natomiast proponowane przez naszą firmę rozwiązania były uzgodnione z zamawiający. Każda nawet najdrobniejsza awaria traktowana jest przez PESA Bydgoszcz SA bardzo poważnie. Usterki usuwa się natychmiastowo, następnie podejmowane są działania zapobiegające pojawieniu się ich w przyszłości.

Ogrzewanie nagminnie wyłącza się na około godzinę przed dojazdem do celu podróży. Obsługa wcale nie reaguje na prośby pasażerów o włączenie ogrzewania.

Wszystkie prototypy są narażone na “grzechy wieku dziecięcego”

Wytłumaczenie dotyczące wszystkich awarii i niedogodności podroży związanych z nowym pociągiem, ma Łukasz Kurpiewski, rzecznik spółki PKP Przewozy Regionalne.

- Ubolewam, że kierownik pociągu czy konduktor nie wyjaśnił pasażerom i nie przeprosił za utrudnienia w podróży. Ale z pewnością nie są to sytuacje nagminne. Pamiętajmy, że wszystkie prototypy są narażone na “grzechy wieku dziecięcego”, w przypadku początkowej eksploatacji pociągów serii ED-74 nakłada się na to ciągle trwający remont linii Warszawa – Łódź. Gwałtowne wahania napięcia, zdarzające się w obliczu prowadzonych prac remontowych, powodują awarię podzespołów elektrycznych, m.in. klimatyzacji oraz czujników temperatury, odpowiadających za sterowanie właściwym nawiewem ciepłym lub chłodnym powietrzem. A siedzenia są przystosowane do podróży trwającej ok. 1,5 godziny i tak też będzie od 9 grudnia, a w niedalekiej przyszłości będzie to 65 minut.

Nie trakcja jest winna, lecz człowiek

- Bardzo często decyduje czynnik ludzki i niewłaściwa obsługa pojazdu, choćby w przypadku klimatyzacji czy funkcji sterowanych przez komputer – powiedział gazecie Wiadomości24.pl Adrian Furgalski, dyrektor
Zespół Doradców Gospodarczych “TOR”. – Błędy techniczne to zaś efekt stawiania pierwszych kroków naszych producentów w produkcji nowoczesnego taboru. To wciąż tak naprawdę prototypy, których krótkie serie nie pozwalają na udoskonalenie produktu – dodaje Furgalski.

Pasażerowie o superpociągu

Pani Magdalena, menadżer: – Niestety jeżdżę tą trasą codziennie. Niestety, bo jak pomyślę, że rano i wieczorem mam wracać tym superpociagiem, który super jest tylko z nazwy, to robię się normalnie chora. Pamiętam poranny kurs jakoś tydzień temu, kiedy od Koluszek w całym pociągu było zimno. Wszyscy wokół mnie siedzieli w kurtkach, a obsługa nawet nie raczyła nas przeprosić.

Pan Michał, handlowiec: – A mnie się ten pociąg bardzo podoba. Nowoczesny, czysty, nic w nim nie trzęsie no i toalety nareszcie są na europejskim poziomie. Na pewno dzięki monitoringowi i otwartej przestrzeni złodzieje omijać będą szerokim łukiem te wagony.

Adam, student marketingu: – Tak się składa, że żeby być na 7 w pracy muszę jechać pociągiem, który wyjeżdża z Łodzi o 4 rano. Kiedyś o tej porze wyjeżdżały normalne składy z wagonami, ale od niedawna wyjeżdżają te niby superpociągi. Ja nie wiem w czym one są takie super. Siedzenia są bardzo twarde a czasem zdarza się, że zamiast ogrzewania maszynista włącza zimny nawiew. W ogóle ten pociąg przypomina mi łódzkiego Cityrunnera (łódzki tramwaj miejski – przyp. red.) tylko w większym wydaniu.

Od grudnia zmiany na lepsze?

9 grudnia tego roku, PKP zmienia ponownie rozkład jazdy. Na siedemnaście kursów z Łodzi i osiemnaście z Warszawy, piętnaście obsługiwać będą nowoczesne składy ED-74 zestawiane po dwie jednostki. Poza tym pasażerów czeka rewolucyjna zmiana. Czas przejazdu miedzy stacjami Łódź Fabryczna – Warszawa Centralna ma skrócić się aż do 90 minut!

Autor artykułu: Daniel Siwak

Kolejny PKS w Warszawie

Wednesday, November 14th, 2007

Ponad trzy lata temu grupa studentów skupionych wokół Samorządu Studentów Szkoły Głównej Handlowej postanowiła lekko zmienić mapę kabaretową Polski. Tak powstał PKS w Warszawie. PKS, czyli Przegląd Kabaretów Studenckich.

W dniach 16-18 listopada odbędą się ostatnie dwa etapy warszawskiego przeglądu: konkurs i finał. Pierwszego dnia, w piątek, w części konkursowej wystąpią kabarety: Hlynur, Zygzak, Mieszane Uczucia, Klinkiernia, Śmigłowce i Klaps. Tego dnia wystąpi również „Gwiazda Eliminacji” – kabaret Smile. Drugiego dnia, w sobotę, wystąpią kabarety: Który, Bez Reszty, z Konopi, Babeczki z Rodzynkiem, Mimika, Weźrzesz, Świerszczychrząszcz. Oceniać ich będą: Agnieszka „Marylka” Litwin i Znany Wojtek Kamiński z kabaretu Jurki, Abelard Giza z Limo, Tomek Podsiadło z Kabaretusu Fraszka i Fryderyk Babiński. Przez dwa dni konferansjerem będzie Jarek Marek Sobański z kabaretu Słuchajcie (prowadził m.in. wraz z Kasią Piasecką przegląd na tegorocznych Lidzbarskich Wieczorach Humoru i Satyry).

Do finału (18 listopada) zakwalifikuje się pięć kabaretów, których oceniać będzie zacne jury w składzie: Joanna Kołaczkowska i Dariusz Kamys z kabaretu Hrabi, Artur Andrus z „Trójki”, Rafał Kmita (twórca i lider Grupy Rafała Kmity) i Tomek Podsiadło. Podczas finału gwiazdą będzie kabaret Limo (m.in. laureat pierwszego miejsca na PaCE w latach 2001, 2004, 2006 oraz grand prix na Lidzbarskich Wieczorach Humoru i Satyry i Trybunałach Kabaretowych). Finał poprowadzi Fraszka (laureat statuetki Patisohna na II Festiwalu Kabaretu w Zielonej Górze w 2006 roku i zdobywca 28 punktów na 3057 możliwych od publiczności na tegorocznym DebeŚciaKu).

Eliminacje odbędą się w Stołecznym Klubie Garnizonowym, natomiast finał w Sali Koncertowej Pałacu Kultury i Nauki.

Autor artykułu: Seweryn Domagała

Mazowiecka kultura w cyberprzestrzeni

Wednesday, November 14th, 2007

Kultura na Mazowszu doczekała się swojego miejsca w cyberprzestrzeni. Wystarczy wpisać w okienku adresowym naszej przeglądarki www.kultura.mazovia.pl, by otrzymać informacje o wydarzeniach kulturalnych w całym regionie.

Portal stanowi integralną część serwisu www.kultura.mazovia.pl, o czym świadczy chociażby nazwa domeny serwisu. Po otworzeniu strony przywita nas pan Jerzy Łach – dyrektor Departamentu Kultury, Promocji i Turystyki. W swoim krótkim wstępie przedstawia serwis oraz cele powstania witryny. Możemy również dowiedzieć się, iż strona w przyszłości zaskoczy nas kolejnymi propozycjami, co dobrze rokuje dla witryny i mi osobiście bardzo się podoba.

- Mamy nadzieję, że nowa strona ułatwi internautom zaplanowanie wolnego czasu – mówi dla Wiadomości24.pl Jerzy Lach.

Jeżeli nie jesteśmy zdecydowani co chcemy robić w weekend, możemy wybrać coś dla siebie z prawej strony serwisu, w której znajduje się szybki podgląd wydarzeń. Możemy tam obejrzeć obecny repertuar Teatru Żydowskiego, Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku oraz Państwowego Teatru Polskiego w Warszawie oraz innych instytucji kulturalnych. Dodatkowo kilka ciekawych propozycji kulturalnych wyświetlanych jest na ruchomym pasku pod nagłówkiem strony. Strona umożliwia nam również odnalezienie informacji teleadresowych instytucji kulturalnych na Mazowszu.

Jak podkreśla rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Marta Milewska, Samorząd Województwa Mazowieckiego jest organizatorem 28 placówek kultury. W tym roku placówki te otrzymają z budżetu województwa ponad 216 mln zł. Dzięki tym środkom możliwa będzie realizacja inwestycji oraz prowadzenie działalności kulturalnej.

Według mnie serwis ten jest ciekawą propozycją dla ceniących dobrą i wyrafinowaną kulturę. Każdy z nas wśród wszystkich propozycji Instytucji Samorządu Województwa Mazowieckiego znajdzie coś dla siebie i z pewnością miło i kulturalnie spędzi weekendowe popołudnie. Należy wierzyć, iż odwiedzający serwis zaproszą na kulturalną ucztę również najbliższych, bo jak mówi słynne powiedzenie: „nie ważne gdzie, ważne z kim”. Miłej zabawy !

Autor artykułu: Jacek Koprowski

Przechodzimy na czas zimowy

Saturday, October 27th, 2007

Cofniecie się w czasie, by naprawić zło lub przeżyć na nowo chwilę szczęścia, jest od dawna marzeniem wielu z nas. Filmy science-fiction zostawiają nutkę niepewności czy na pewno jest to nie możliwe. Dziś wszyscy cofnijmy się o godzinę.

W niedzielę cofamy zegarki o godzinę W nocy z soboty na niedzielę niektórzy z nas będą mogli dłużej pospać, inni, niestety, popracują o godzinę dłużej. Dzisiejszej nocy przestawiamy zegarki z godziny 3.00 na 2.00, gdyż 28 października przechodzimy na czas zimowy.

Jak to się zaczęło?

Pierwszą osobą, która wpadła na pomysł, pozornego przedłużenia dnia w czasie letnim, był Benjamin Franklin, jeden z “Ojców założycieli” Stanów Zjednoczonych. Jednak w tamtych czasach nikt poważnie nie traktował tego pomysłu i został on zaniechany. William Willet był drugą osobą, która w swojej broszurze pt. „Waste of Daylight” – czyli „Marnowanie światła dziennego” powróciła do tego tematu. Była to pierwsza dekada XX wieku, niestety tak jak za pierwszym razem została w sferze rozważań.

Dopiero 30 kwietnia 1916 roku w Niemczech po raz pierwszy wskazówki zegarów zostały posunięte o godzinę do przodu. Za ich przykładem poszła Wielka Brytania oraz Stany Zjednoczone, które w 1918 wprowadziły obowiązek zmiany czasu, na okres wojny, by zaoszczędzić paliwo.

W Polsce zastosowano to w okresie międzywojennym. Raz było stosowane, potem zaniechane. Dopiero w 1977 roku na stałe zagościła u nas ta praktyka. Aktualnie zmianę czasu reguluje rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 15 marca 2004 r. w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2004-2008 (Dz.U. nr 45 z 19 marca 2004 r., poz. 418).

Wady i zalety zmiany czasu

Oszczędność energii na oświetlaniu to oczywiście zaleta. Zmiana czasu na letni powoduje, że wschód słońca jest o godzinę później. Dzięki temu jasno robi się np. o godzinie 6 zamiast godziny 5, a ciemno o godzinie 20 zamiast o godzinie 19. W związku z tym przy zmianie czasu na letni krócej palimy sztuczne światło.
Jazda samochodem w ciemnościach nie należy do przyjemności i jest bardziej niebezpieczna od jazdy w świetle słonecznym. Poza tym praca przy komputerze czy książkach w świetle dziennym lepiej wpływa na nasz wzrok i jest mniej męcząca.

Największym problemem w zmianie czasu jest przystosowanie się organizmu do tego zjawiska. Bywa, że jesteśmy ospali, rozdrażnieni i ciężko jest nam się skupić. Firmy kolejowe, czy lotnicze ponoszą duże koszty związane z przesunięciem czasu, gdyż jest to bardzo skomplikowane. Również systemy informatyczne maja z tym problemy.

Nie tylko w Polsce

Podwójny czas – letni i zimowy – stosuje się w ok. 70 krajach na całym świecie. Obowiązuje on we wszystkich krajach europejskich – z wyjątkiem Islandii – i wielu innych, m.in. w USA, Kanadzie, Meksyku, Australii i Nowej Zelandii. Jedynym wysoko uprzemysłowionym państwem, które nie wprowadziło czasu letniego, jest Japoni

Autor artykułu: Małgorzata Michnowicz

Marek Legutko o egzaminie maturalnym 2008

Saturday, October 27th, 2007

Dyrektor CKE w Warszawie apeluje w rozmowie z gazetą internetową Wiadomości24.pl o niedokonywanie zmian w wyborze przedmiotów maturalnych przez uczniów na ostatnią chwilę. Wyjaśnia też cele przygotowania arkuszy na próbną maturę w marcu.

Obecny dyrektor CKE w Warszawie, Marek Legutko, zachęca do poznania wymagań uczelni jak najszybciej, by nie zmieniać decyzji na ostatnią chwilę. – Mimo takiej możliwości, chciałbym, aby jak najmniej uczniów zmieniło na ostatnią chwilę przedmiot, który chcą zdawać.

Przypomnijmy, że termin złożenia ostatecznej deklaracji maturalnej upływa 7 lutego 2008 r. Legutko obawia się o rzetelne przygotowanie uczniów. – Weźmy jakikolwiek przedmiot, np. biologię. Jak uczeń, który zdeklaruje się zdawać biologię dopiero w lutym może się dobrze przygotować do matury? – mówi. Podkreśla, że powinna to być rzetelna, kilkuletnia praca. Zwraca uwagę, że o nauce do matury uczniowie powinni pomyśleć dużo wcześniej, niż na 3 miesiące przed.

Zeszłoroczni maturzyści po raz pierwszy musieli dokonać wyboru: egzamin pisemny tylko na poziomie rozszerzonym albo tylko na poziomie podstawowym. Wcześniej można było wypełnić i arkusz podstawowy, i rozszerzony. – Podczas matury próbnej w listopadzie 2006 r. uczeń mógł zobaczyć, jak wygląda poziom rozszerzony i ewentualnie zmienić swoją decyzję – mówi Marek Legutko.

Taki egzamin ma służyć głównie zmierzeniu się z ogromnym stresem, jaki towarzyszy maturze. Obowiązywały będą takie zasady, jak na egzaminie majowym – żadnych telefonów komórkowych na sali, elegancki strój (tu Legutko wspomina swoją maturę, którą, jak mówi, dokładnie pamięta). Szczególną uwagę dyrektor CKE zwraca na osoby z różnymi dysfunkcjami, dla których zostaną przygotowane specjalne arkusze. Mówi, że takie osoby są dla niego szczególnie ważne. Chce, aby one również się sprawdziły.

Data przeprowadzenia egzaminu próbnego będzie oczywiście jednakowa dla wszystkich szkół w Polsce. Dokładne terminy będą znane jeszcze w tym roku kalendarzowym. Szczegółowe informacje dotyczące egzaminu maturalnego 2008 dostępne są pod adresem internetowym Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Autor artykułu: Kajetan Balcer