Tylko około 60 procent mieszkańców Warszawy rozliczyło już swoje zeznania podatkowe. Pomimo tego w stołecznych urzędach skarbowych nie ma kolejek.
Do poniedziałku zeznania podatkowe złożyło dopiero 60 – 70 procent mieszkańców Warszawy – powiedział redakcji Wiadomosci24.pl rzecznik prasowy Warszawskiej Izby Skarbowej, Andrzej Kulmatycki. – Dla porównania podwarszawskie urzędy skarbowe odwiedziło już ponad 90 procent podatników. Aby rozładować przewidywany ruch urzędnicy już od tygodnia pracują do godziny 18.00. Dalsze wydłużenie godzin pracy we wtorek i środę pozostawiono do indywidualnej decyzji naczelnikom urzędów.
Warszawiacy po raz kolejny czekają ze swoimi PIT-ami na ostatnią chwilę. Staje się to już niestety niechlubną tradycją stolicy. Co ciekawe, historia ubiegłych lat pokazuje, że przeważająca większość spóźnialskich jednak zdąży złożyć deklaracje. Wydatnie pomogą im w tym działania podejmowane przez urzędy. Poza przedłużeniem godzin pracy skarbówek, otworzono specjalne punkty obsługi w urzędach miast, gmin i dzielnic. Przed budynkami urzędów skarbowych aż do północy w środę dostępne będą specjalne urny, w których można będzie zostawić zeznania. Poza osobistym doręczeniem istnieje jeszcze możliwość skorzystania z usług Poczty Polskiej. Decyduje data stempla pocztowego. Należy podkreślić, że dotyczy to tylko i wyłącznie usług operatora publicznego.
Jakie kary grożą za spóźnienie ze złożeniem deklaracji? – Każdy taki przypadek zostanie rozpatrzony indywidualnie, więc nie da się jednoznacznie powiedzieć jakie sankcje grożą za przekroczenie terminu – powiedział Wiadomościom24.pl Kulmatycki.
Autor artykułu: Tomasz Kowalczyk